Zapewne nieraz zastanawiałeś się nad tym, jak postrzegają Cię inni – na co zwracają uwagę, jakie cechy przypisują Twojej osobie, a przede wszystkim, czy oceniają Cię pozytywnie. Te pytania można sprowadzić do jednego: jaki jest mój wizerunek publiczny? Na tym blogu nie zamierzam jednak pisać o wizerunku publicznym, ale o marce osobistej. Dlaczego i na czym polega różnica między wizerunkiem publicznym a marką osobistą?

Otóż wizerunek publiczny dotyczy tego, co zewnętrzne – jak jesteś postrzegany, jak wyglądasz, jak postępujesz. Marka osobista zaś dotyczy tego, co wewnętrzne – wypływa ona głęboko z Twojego wnętrza. Oczywiście na początku różnica ta może być trudna do dostrzeżenia, myślimy o kimś po prostu, że jest utalentowanym prawnikiem, wrażliwym lekarzem czy ekscentrycznym artystą. Ale czy naprawdę tak jest czy jest to tylko wypracowany wizerunek – na potrzeby klientów, mediów etc.? Warto bowiem pamiętać, że wizerunek publiczny może być sztuczny, może być efektem pracy specjalistów, którzy pracują nad odpowiednim „opakowaniem”. Marka osobista zaś jest autentyczna i kształtujesz ją doskonaląc samego siebie, wzrastając pod względem wiedzy, umiejętności i świadomości samego siebie. Ten wzrost najpierw będzie widoczny dla Ciebie, a dopiero później dla innych. W pracy nad marką osobistą pozytywna ocena otoczenia nie jest bowiem celem samym w sobie, a jedynie pożądanym efektem ubocznym rozwoju osobistego.

Czy jesteś gotowy do podjęcia wyzwania, jakim jest kształtowanie swojej marki?

Jeśli tak, zapraszam do dalszej lektury.

Na wstępie dodam również ważną uwagę – jeśli jeszcze nie wiesz, jaką markę osobistą chcesz kształtować to nic, czytaj dalej, krok po kroku wyjaśnię Ci, w jaki sposób odkryć samego siebie i właściwą Tobie markę.

Zacznijmy od tego, że na Twój obraz w oczach innych może się składać wiele elementów, które oddziałują na każdy ze zmysłów:

  • jak wyglądasz, w co się ubierasz (market v. znana marka lub projektant),
  • jak pachniesz (naturalny zapach potu v. dobra woda toaletowa),
  • jak podajesz rękę (mocny czy śliski uścisk),
  • jakie książki czytasz (Harlequin v. „Historia filozofii” Tatarkiewicza),
  • jak się wysławiasz (zasób słownictwa 4-latka v. doktora filozofii),
  • jakie masz wykształcenie (zasadnicza szkoła samochodowa v. dobra uczelnia wyższa).

To oczywiście tylko kilka świadomie przerysowanych przykładów elementów, które składają się na Twoją markę osobistą. Warto jednak pamiętać o tym, że w praktyce jesteś oceniany wszystkimi zmysłami.

Wyobraź sobie, że spotykasz dwumetrowego opalonego osiłka, w złotym łańcuchu, dresie i adidasach wychodzącego właśnie z czarnego BMW, od którego czuć woń mocnych perfum. Czy traktujesz taką osobę jako potencjalnego partnera biznesowego? Cynik zapewne odpowiedziałby, że wszystko zależy od branży…

Oczywiście można powiedzieć, że to niesprawiedliwe, iż ludzie kierują się stereotypami, oceniają po pozorach, ale takie są reguły tej gry. Jeśli chcesz brać w niej udział to, jak mawiał Albert Einstein, „musisz nauczyć się zasad gry, a potem grać lepiej niż wszyscy inni”.

Marka osobista to nie tylko sposób, w jaki jesteś postrzegany, ale także sposób, w jaki można Ciebie odróżnić od pozostałych osób. To, co czyni nas wyjątkowym, to z jednej strony nasza osobowość, wykształcenie, ale coraz częściej również powierzchowność – wygląd i posiadane gadżety (te ostatnie odgrywają szczególną rolę zwłaszcza u osób publicznych, w świecie polityki czy show biznesu). Pomyśl, ile osób w świadomy sposób chce się odróżnić od innych poprzez nietypowy wygląd, uczesanie czy też odpowiednie rekwizyty. Można oczywiście narzekać, że są to tanie chwyty, ale mimo wszystko skuteczne, gdyż większość osób udaje się nimi przekonać, przypomnij sobie chociażby kilka postaci – Michała Wiśniewskiego z jego czerwonymi włosami, Piotra Rubika z jego włosami w kolorze blond, polityków Samoobrony i ich biało-czerwone krawaty… przykłady można mnożyć, zarówno w świecie filmu, muzyki, polityki, jak i sportu. Wyróżnikiem danej osoby może być również specyficzne powiedzenie, na przykład tylko z Jurkiem Owsiakiem kojarzy nam się słynne „sie ma”, nie mówiąc już o jego kolorowym stroju i oprawkach do okularów.

Na szczęście podstawą marki osobistej może być nie tylko wygląd i gadżety, ale również idea, przesłanie, to jednak udaje się tylko nielicznym, cieszącym się olbrzymim autorytetem – Mahatma Ghandi, Jan Paweł II czy Dalaj Lama nieśli przesłanie pokoju, Martin Luter King  i Nelson Mandela poświęcili się walce z rasizmem, Stephen Hawking (całkowicie sparaliżowany wybitny fizyk) jest znany dzięki swojemu umysłowi, który pokonuje bariery fizyczne.

Być może zastanawiasz się teraz nad tym, po co jest Tobie potrzebna marka osobista, jeśli nie jesteś gwiazdą show biznesu ani sławnym politykiem… Zapraszam zatem do lektury następnego wpisu, w którym wyjaśnię, po co i komu jest potrzebna marka osobista.

Ten materiał może być wykorzystany za zgodą autora na innych stronach internetowych pod warunkiem pozostawienia treści i informacji o autorze w niezmienionej formie i z aktywnymi linkami do strony autora.