Decyzja o kandydowaniu w wyborach parlamentarnych bądź samorządowych może się okazać jedną z najważniejszych w życiu. Dlatego warto to dobrze przemyśleć.

Zacznijmy od określenia celów, jakie przyświecają naszemu kandydowaniu. Odpowiedź wydaje się oczywista: zdobycie jak największego poparcia elektoratu. Trzeba jednak zastanowić się, czemu ma służyć to poparcie elektoratu? I tutaj pojawia się kilka możliwości, ponieważ w każdej kampanii wyborczej realizujemy wiele celów. Niektóre z nich to:

Zwycięstwo

Naszym celem, najbardziej naturalnym, może być zwycięstwo w wyborach, czyli zdobycie mandatu posła, senatora, radnego, objęcie stanowiska prezydenta, burmistrza czy wójta.

Zwiększenie liczby głosów oddanych na nasze ugrupowanie

Cel ten wynika z arytmetyki systemu wyborczego.

Przykład:

Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego obowiązująca w Polsce

Podział mandatów ma miejsce w dwóch etapach. W tym momencie interesuje nas etap pierwszy, czyli podział mandatów pomiędzy komitety wyborcze w skali kraju.

Państwowa Komisja Wyborcza liczy wszystkie ważne głosy i metodą d’Hondta wylicza, ile mandatów otrzyma każdy z komitetów wyborczych. W tym momencie nie jest istotne, ile głosów zebrał Jan Kowalski, a ile Stanisław Nowak, ważne jest, że obydwaj są np. z Platformy Obywatelskiej. Głosy oddane na nich i na wszystkich kandydatów PO w kraju są wrzucane do jednego worka, im jest ich więcej, tym więcej mandatów będzie przydzielonych tej partii. Skala poparcia, jakie otrzymali poszczególni kandydaci, stanie się istotna dopiero w drugim etapie, gdy od liczby zdobytych przez każdego z nich głosów zależy, czy otrzymają mandat czy nie.

Więcej o ordynacji wyborczej do PE można przeczytać w artykule Jarosława Bełdowskiego i moim pt. Idź na wybory!

Odebranie głosów przeciwnikowi politycznemu

Czasem bardziej niż na własnym mandacie, może nam zależeć na tym, aby mandatu nie zdobył nasz rywal.

Zdobycie doświadczenia politycznego

Nie zawsze jest realna szansa na zwycięstwo, zwłaszcza, gdy w wyborach startuje się po raz pierwszy. Taką kampanię można wtedy potraktować jako lekcję, z której wnioski będą wykorzystane przed następnymi wyborami.

Kampania wyborcza może być również prowadzona w wielu innych celach.

Przykład:

Cele partii politycznych w czasie kampanii do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku

Cel Platformy Obywatelskiej – ugruntowanie silnej pozycji na polskiej scenie politycznej oraz potwierdzenie wyniku wyborów w 2007 roku.

Cel Prawa i Sprawiedliwości – potwierdzenie pozycji najważniejszej partii opozycyjnej, marginalizacja mniejszych prawicowych inicjatyw tj. Libertas, Prawica Rzeczpospolitej.

Cel Sojuszu Lewicy Demokratycznej – potwierdzenie obecności na polskiej scenie politycznej, marginalizacja mniejszych lewicowych inicjatyw tj. Porozumienie dla Przyszłości Dariusza Rosatiego.
Cele SLD w regionie dolnośląskim w wyborach samorządowych w 2010 roku

  • osiągnięcie 18-20% poparcia,
  • uzyskanie 8 – 9 mandatów w Sejmiku Wojewódzkim,
  • zdolności koalicyjne w samorządach powiatowych,
  • wprowadzenie kandydatów na Prezydentów do II tury wyborów,
  • wykreowanie grupy osób gotowych do objęcia funkcji w sejmiku i instytucjach publicznych.

Źródło: www.sld-dolnyslask.pl

Załóżmy, że jako najważniejszy cel kampanii wyborczej obieramy własne zwycięstwo. Warto pamiętać, że wygrana też nie może być celem samym w sobie.

Trzeba odpowiedzieć na szereg dalszych pytań, które de facto powinny mieć wpływ na decyzję, czy w ogóle startować w wyborach i rozpoczynać kampanię.

Jaki mam pomysł na działalność polityczną po zwycięskich wyborach?

Na jakich dziedzinach się znam, czym chciałbym się zająć?

Czy mam wystarczające kompetencje, żeby sprawować funkcję, o którą zabiegam?

Dotyczy to zarówno kompetencji merytorycznych np. jestem doświadczonym nauczycielem, dyrektorem szkoły, ale również specyficznych umiejętności np. zarządzania czy znajomości zasad funkcjonowania władz samorządowych. Inaczej: to, że jestem cenionym lekarzem nie oznacza, że poradzę sobie z zarządzaniem opieką zdrowotną na terenie całej gminy.

Czy mój charakter, cechy osobowościowe umożliwią mi prowadzenie działalności politycznej, np. czy jestem odporny na stres i krytykę? Czy potrafię negocjować, szukać kompromisów? Czy potrafię przemawiać publicznie i dobrze się prezentować? Czy działalność polityczna przyniesie mi satysfakcję?

Aby ułatwić sobie ocenę sytuacji warto skorzystać ze schematu analizy SWOT, czyli wskazać swoje mocne i słabe strony, szanse i zagrożenia.

Przykładowa analiza SWOT kandydata na radnego

 
Gdy odpowiedzi na te pytania wskazują, że możemy i nadal chcemy kandydować w wyborach samorządowych bądź parlamentarnych, a szanse realizacji naszego celu nie są zerowe, należy przystąpić do kolejnego etapu budowania strategii kampanii wyborczej, czyli analizy czynników, od których zależy nasz sukces.

Ten materiał może być wykorzystany za zgodą autora na innych stronach internetowych pod warunkiem pozostawienia treści i informacji o autorze w niezmienionej formie i z aktywnymi linkami do strony autora.